15 DRUŻYNA HARCERSKA "LIPCZANIE"

TRADYCJE WIELKANOCNE NA GÓRNYCH ŁUŻYCACH.

Krok 1

Opis:

17.03.2012 r. zaprosiliśmy do Platerówki Dyrektora Muzeum Regionalnego w Lubaniu Panią Bożenę Adamczyk - Pogorzelec, która opowiedziała nam o zwyczajach i tradycjach wielkanocnych na Górnych Łużycach. Podczas gawędy wygłoszonej przez Gościa dowiedzieliśmy się, że istnieją miejsca, gdzie łużyckie tradycje wielkanocne przetrwały do dziś i są świadectwem dziejów także naszych okolic. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy o obyczajach wielkanocnych ? "Jatšy". Od wieków jajko uważane jest za symbol wzrostu i urodzaju. Stąd też szeroko rozpowszechniony jest prastary, wiosenny zwyczaj obdarowywania się jajkami. Kryjąca się w jajku siła powinna tym samym przejść na obdarowaną osobę. Przy obyczaju dzielenia się jajkiem wielkanocnym zmieszały się pogańskie wyobrażenia o odnawianiu się przyrody wiosną wraz z chrześcijańską wiarą w zmartwychwstanie. Farbowanie jajek i nanoszenie symboli i zdobień na skorupce jest jednym z najstarszych sposobów folklorystycznego wyrażania się ludzkości. Jednocześnie wartość jajka w wiosennej obyczajowości znacznie się podniosła, a samemu obyczajowi towarzyszyło zawsze mnóstwo radości. Najstarsza znana wzmianka o łużyckich jajkach wielkanocnych pochodzi z roku 1700. Zwyczaj ten na stałe zakorzenił się w obyczajowości Łużyczan i jest przez nich do dziś praktykowany. Bardzo zaciekawiły nas różne sposoby malowania pisanek. Szeroko rozpowszechniona jest technika woskowania. Przy technice wytrawiania na zafarbowane jajka nanosi się stalówką kwasek, który rozpuszcza farbę i jest następnie ostrożnie zmywany. Wcześniej wykorzystywano kwas kiszonej kapusty, dzisiaj rozcieńczony kwas solny. Przy technice modelowania wosku, kolorowy wosk nanoszony jest na białe albo jasno zafarbowane jajko tak jak przy technice woskowania, ale wosk zostaje na skorupce. Tak ozdobionymi wielkanocnymi jajkami dzielą się krewni i przyjaciele. Zgodnie z tradycją w niedzielę wielkanocną dzieci idą do swoich rodziców chrzestnych i otrzymują od nich w prezencie 3 jajka i bułkę wielkanocną. Kulanie pisanek - "Walkowanje jajow" Dużym powodzeniem wśród dzieci cieszy się dziś jeszcze zwyczaj toczenia pisanek. W ogrodzie albo na łące toczy się przyozdobione pisanki po wcześniej przygotowanym, stromym torze. Jajko spadając kołysze się na boki, co podnosi atrakcyjność zabawy. Pisanki, które kulając się trafią w inne, wygrywają, a ich właściciel zabiera uderzone jajko i dostaje od przegrywającego pieniądz lub cukierka. Obyczaj ten był pierwotnie uważany za czar urodzaju, który miał wspomóc ważny dla rolników wzrost trawy. Ogień wielkanocny - "Jatšowy wogień". Szeroko rozpowszechnionym i atrakcyjnym zwyczajem wielkanocnym jest rozpalanie ognia wielkanocnego. Zwyczaj ten ma swoje źródło w znanym wśród wielu społeczeństw wierzeniu, że ogień ma siłę oczyszczającą. Na kilka dni przed Wielkanocą młodzież wiejska zbiera drewno i wszelkie łatwopalne odpadki, aby w sobotę wielkanocną ułożyć jak najwyższy stos. Układa się go na najwyższym pagórku, bowiem moc ognia sięga tak daleko, jak daleko dochodzi jego blask. Ogień rozpala się o północy. Niektórzy chłopcy płatają sąsiedniej wiosce psoty, przedwcześnie podpalając ułożoną stertę drewna. Dlatego miejsce to musi być strzeżone. Woda wielkanocna - "Jatšowa woda" Ten obyczaj, którego korzenie sięgają czasów przed Chrystusem, wiąże się z wierzeniami o przynoszącym zdrowie i czystość działaniu wody. Ślady tych wierzeń można znaleźć w licznych religiach. Wodę wielkanoconą wykorzystywano do kąpieli, w niektórych wioskach polewano nią napotykanych ludzi oraz skrapiano bydło. Uprzednio, w Niedzielę Wielkanocną przed wschodem słońca, dziewczęta przynosiły uzdrawiającą Wodę Wielkanocną. W drodze do źródła lub do rzeki, jak również w drodze powrotnej musiały milczeć. Wody należało zaczerpnąć tam, gdzie płynęła z kierunku wschodniego, czyli gdzie wstawało słońce. Chłopcy próbowali wystraszyć dziewczęta i za wszelką cenę sprowokować je do mówienia. Wtedy woda traciła swoją moc i uzdrawiające działanie. Która z dziewcząt przynosiła do domu taką tzw. "wodę paplających, wodę gaduł, gadulskich", była przedmiotem pośmiewiska. Pani Dyrektor zaprezentowała nam pisankę wykonaną przez Pana Bogusława Gutowskiego (mieszkańca Lubania), który jest znanym twórcą ludowym i kilkakrotnie reprezentował Polskę, jako jedyny Polak, podczas Targów Sztuki Wielkanocnej w Brnie, we Freiburgu. Teraz pisanki Pana Gutowskiego prezentowane są na kartkach świątecznych z serii "Polska Wielkanoc".

Zdjęcia:

SPOTKANIE Z DYREKTOREM MUZEUM REGIONALNEGO W LUBANIU.

PISANKA WIELKANOCNA WYKONANA PRZEZ ZNANEGO TWÓRCĘ LUDOWEGO.

SPOTKANIE Z DYREKTOREM MUZEUM REGIONALNEGO W LUBANIU.

KAPELUSZ JEŹDŹCA WIELKANOCNEGO.

SPOTKANIE Z DYREKTOREM MUZEUM REGIONALNEGO W LUBANIU.

POZNAJEMY RÓŻNE METODY MALOWANIA PISANEK.

SPOTKANIE Z DYREKTOREM MUZEUM REGIONALNEGO W LUBANIU.

ZAPROSZENIE DO LUBAŃSKIEGO MUZEUM REGIONALNEGO.

SPOTKANIE Z DYREKTOREM MUZEUM REGIONALNEGO W LUBANIU.

WYKONUJEMY WIELKANOCNE OZDOBY.

SPOTKANIE Z DYREKTOREM MUZEUM REGIONALNEGO W LUBANIU.

PREZENTUJEMY WYKONANE PODCZAS TEGO SPOTKANIA OZDOBY WIELKANOCNE.

SPOTKANIE Z DYREKTOREM MUZEUM REGIONALNEGO W LUBANIU.

PODZIĘKOWANIE ZA MIŁE SPOTKANIE.

Zdobyte materiały

Brak materiałów dla tego kroku

Krok 2

Opis:

Poznaną w KROKU I wiedzę na temat tradycji wielkanocnych postanowiliśmy przekazać dalej i zaprezentować własnoręcznie wykonane palmy i pisanki podczas KONKURSU ogłoszonego przez Miejski Dom Kultury w Lubaniu.Wykonane przez nas prace zostały wystawione w lubańskiej "Galerii Łużyckiej".

Zdjęcia:

PLAKAT WYSTAWOWY

Zdobyte materiały

Pobierz dokument ze zdobytymi materiałami.